4 IRYTUJĄCE RZECZY NA POLSKICH WESELACH

4 IRYTUJĄCE RZECZY NA POLSKICH WESELACH

Kto by nie chciał aby jego ślub i wesele wypadły idealnie.
Stajemy na głowie, aby było fantastycznie, niezapomnianie i bajkowo.
Wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku, jestesmy pewni, że nic już nie może popsuć nam tego dnia.
W sezonie 2016 można było jednak zauważyć kilka rzeczy, które na weselach były niemiłe i niefajne…
Właśnie o nich chcielibyśmy Wam napisać.
Być może uda Wam się ich uniknąć na swoich imprezach.

 

1.Brak wody!?

Tak! Nie przesłyszeliście się. Jest to dość dziwne, byliśmy na wielu imprezach weselnych w tym
roku i wiele z nich miało jeden wspólny punkt. Brak wody niegazowanej.
Na stole można było znaleźć wszystko- Cole, Fante ,inne rozmaite przesłodzone gazowane
napoje. Serwujemy wyrafionowane drinki ale konia z rzędem temu, kto znalazłby butelkę wody niegazowanej.
Fakt, czasami woda się pojawiała. W wielkich dzbankach, okraszona sporą ilością cytryny.
Niestety najczęściej była to pospolita kranówka. A gdy poprosiliśmy o wodę w zamkniętej butelce
nie było to wykonalne. Sprawdźcie to organizując swoją uroczystość bo warto aby Wasi goście się bawili a nie marzyli o szklance mineralnej wody.

2.Oświetlenie

Na wielu imprezach zauważyliśmy całkowity brak kontrolowania oświetlenia, który jak wiadomo
ma ogromny wpływ na przebieg imprezy.
Mimo, że zespoły starały się oświetlić parkiet i salę, na wielu imprezach zauważaliśmy sytuację
gdzie do godz 1:00 w nocy na sali było całkowicie jasno. Nikt się tym nie przejmował.
Goście nie bedą się czuli się komfortowo na parkiecie, gdzie przez cały czas będzie jasno jak w biały dzień.
Wiadomo, że intymne oświetlenie zawsze sprzyja gorącej atmosferze na parkiecie, a o to przecież Wam chodzi.

3.Armagedon

Pisać o tym niezręcznie, ale co tam!
Kolejne wielkie niedopatrzenie na polskich weselach.
W momencie przyjazdu gości na miejsce uroczystości wszystko lśni i błyszczy.
Bawisz się w najlepsze. Tańce, hulanki, swawole, aż tu nagle pora się udać
do toalety. Jest ok godz 23:30, wchodzisz do łazienki a tam…….
Armagedon! Ratuj się kto może!
Nie będziemy wchodzić w szczegóły, ale w bardzo małej ilości miejsc, lokal
zapewniał kogoś do utrzymywania porządku w toaletach w godzinach nocnych.
Naszym zdaniem to zdecydowanie duży błąd.

4.Tragicznie dobrana sala weselna

Niestety. Jest wiele miejsc gdzie impreza naprawdę może się nie powieść z powodu źle dobranego miejsca.Sale pokryte glazurą- o to zmora zespołów weselnych! Wiemy, że trudno znać sie na wszystkim a znalezienie idealnego miejsca do zorganizowania wesela jest dużym wyzwaniem. Ale prosimy, zwracajcie uwagę na wygląd sali. Zamki, dworki tak modne w ostatnich latach, wyłożone kamieniem, z wysokimi sufitami oraz domy weselne na bogato udekorowane glazurą od parkietu aż po dach, sprawią, że muzyka zabrzmi fatalnie w takim miejscu. Akustyka rządzi się swoimi prawami- echo- bo to ono jest tu głównym winowajcą, może zepsuć brzmienie najlepszego zespołu. Dlatego aby uniknąć niemiłych niespodzianek ( jezu, ten band brzmiał jak na koncercie- a tu słychać jedynie jakiś hałas i dudnienie), polecamy jednak sale hotelowe, gdzie wykładziny, niskie sufity ,,zjedzą” echo i sprawią, że muzyka będzie brzmiała miło dla ucha.

To samo tyczy sie namiotów weselnych. Te, nie dość, że świetnie wyglądają, nadając przjęciu ten amerykański, filmowy look, to w dodatku słuchanie muzyki (od strony akustyki) jest w nich przyjemnością.